WYSTAWY

 

Spis od 1976

Wystawy 2004

wystawy tegoroczne

 

25.02.2004 - 20.03.2004

 

JÜRGEN MATSCHIE - Fotografia

Jürgen Matschie Biografia
Elżbieta Łubowicz UWIECZNIENI

 

Wojciech Zawadzki

Podejście do tak klasycznego i uniwersalnego tematu w fotografii jakim jest krajobraz może być, jak tego dowodzi historia, bardzo różne. Od wielkiego "dekoratora" świata, jakim niewątpliwie była postać Ansela Adamsa, poprzez szukanie inspiracji w nurtach ówcześnie nowoczesnej sztuki, czego dowodzą motywacje powstawania dzieł Edwarda Westona aż po prace Aarona Siskinda i Harriego Callhana, przywołujące czysto graficzne asocjacje lub metafizyczność Minora White,a. Ta swoista, stylistyczna "dyspersja", jakiej na przestrzeni lat uległa ta, jakby się wydawało, monolityczna dziedzina fotografii, pozwoliła i pozwala nadal obserwować, nie tyle różnorodność obrazów ile różnorodność osobowości i sposobów widzenia świata ich twórców.

Przeglądając fotografie krajobrazowe Jürgena Matschie, zgromadzone na tej wystawie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że prezentują one niesłychanie szerokie spektrum jego zainteresowań. Są tu bowiem fotografie reprezentujące klasyczną, estetyzującą formułę, wręcz pasywność wynikającą z piękna bezruchu drzew w parkach, stawów czy łąk. Obrazy te autor próbuje, dość skutecznie "zdynamizować" za pomocą kamery panoramicznej, co nadaje im specyficzną, perspektywiczną przestrzeń.

Istnieją też zdjęcia, w których Jürgen Matschie ewidentnie poszukuje anegdot, jak gdyby, za pomocą krajobrazu chciał nam przekazać jakieś opowiadanie – refleksję o nas samych. O naszej obecności w tej jakże otwartej przestrzeni. Samotna ławka ze stojącym obok niej koszem na odpadki, ulokowana pośrodku wysadzonej równym szeregiem drzew alei lub symetryczna perspektywa szosy z absurdalnie kończącym się jednym pasem jezdni, zdają się głosem autora tych fotografii przypominać o naszej sile sprawczej, porządkującej rzeczywistość.

Poprzez zwracanie uwagi na gigantyczne formy krajobrazu, które powstały dzięki wycofującej się, przemysłowej działalności ludzkiej, Jürgen Matschie sięga po swoisty "reporterski" charakter podejścia do obrazu, usiłując jednocześnie porządkować i zamieniać na estetyczne wartości, zaklęte w te formy wyniki chaosu stworzonego przez ludzką, ekspansywną działalność, zmieniającą, w przemożny sposób, nasze otoczenie. Hałdy piasku, spływające po stokach wyrobisk jak zamarznięte wodospady Niagary. Tajemnicze, stalowe konstrukcje wiodące, być może, donikąd. Zagadkowe struktury, być może, niegdysiejszych, kopalnianych ścian, tworzą, u autora, porządek "sztucznego", ludzkiego mikrokosmosu. Fotografie zadające pytania o sens naszego, technologicznego panowania.

Następnym i odmiennym punktem zainteresowań twórczych Jürgena Matschie to fotografie będące przykładami czystego dokumentu, przedstawiające surowe – jakby pierwotne zdjęcia fasad budynków sakralnych, które to obrazy mogą odnosić się również do "archetypu" fotografii - powrotu do przyczyn jej powstania.

Mogą one być dowodem na istnienie jakiejś jej rzeczywistej funkcji, która, dzięki działaniu światła, wrażliwości i sile autorskiej wizji "wysyła" w kosmos nieznanej przyszłości, obraz naszego świata – świata naszej, krótkiej w nim obecności.

 

 

Zrealizowano przy pomocy finansowej Ministerstwa Kultury

 

Wystawa sprowadzona do Polski i eksponowana przez Państwową Galerię Sztuki w Sopocie.







Emeryt Franz G., 2001



Wędrowna wydma, 2000



Ojciec i cĂłrka, 101 i 78 lat, 2000



Sąsiadki, 1999



Anna K., 85 lat, 1999



Kopalnia odkrywkowa Reichwalde, 2000






   

Finasowane przez Unię Europejsk± w ramach programu PHARE

Historia Sklepik Artyści euroregionu Wystawy Edukacja Informacje

design by Karkonosze.com