WYSTAWY

 

Spis od 1976

Wystawy 2001

wystawy tegoroczne

 

07-08.2001

 

Magdalena Wrońska - Wiater

ul. 11 Listopada 23 / Piastowska 17
58 - 580 Szklarska Poręba
tel. 0-75/ 717 26 11
0- 607 232 283

Pracownia Ceramiki Artystycznej:
ul. Piastowska 17
58 - 580 Szklarska Poręba
Piec Ceramiczny - 1250° C

deutsch

Studia na Wydziale Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Dyplom w 1994r., w pracowni prof. Krystyny Cybińskiej oraz prof. Rufina Kominka.
Mieszka w Szklarskiej Porębie od 1995 r. w dawnym domu Carla i Gerharta Hauptmannów. Zajmuje się ceramiką unikatową i malarstwem w ceramice, a także malarstwem sztalugowym.
W swoich pracach często łączy tworzywo ceramiczne ze szkłem, metalem i innymi materiałami, niejednokrotnie czerpiąc inspiracje z karkonoskiego pejzażu. Tworzy niepowtarzalne meble ogrodowe i formy przestrzenne.
Wykonała odlewy ust znanych postaci Polskiego Radia oraz projekty tablic Skweru Radiowej Trójki w Szklarskiej Porębie.
Uczestniczyła w międzynarodowych plenerach ceramicznych w Bolesławcu (1998) i w Jaworze (1999).
Brała udział w dobroczynnych aukcjach dzieł sztuki na rzecz Powodzian (1998)i mieszkańców Kosowa (1999).
W grudniu 2000r. otworzyła własną Pracownię Ceramiki Artystycznej.
Zajmuje się edukacją artystyczną młodzieży poprzez sztukę.

Udział w wystawach:
1992 - 1994

- Ceramika Młodych, Wrocław

1993

- Bigos, Kraków, Galeria Kocioł Artystyczny

1997

- Wrocławskie Prezentacje, Drezno

1998

- Ceramika Nieznana, Wrocław, Poznań, Opatówek

1998

- Tutaj - Dzisiejsza Kolonia Artystów w Szklarskiej Porębie, Szklarska Poręba, Muzeum

1999

- Wystawa Poplenerowa 34 Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno - Rzexbiarskiego, Bolesławiec, Warszawa, Wrocław

1999

- Wystawa Plastyki Artystów Euroregionu Nysa, Jawor

1999 - 2000

- Wspaniały Krajobraz. Artyści i Kolonie Artystyczne w Karkonoszach w XX wieku, Jelenia Góra, Wrocław, Berlin, Ratingen, Alfeld, Görlitz, Bad Harzburg

2000

-Miejsce, Świeradów Zdrój (wystawa indywidualna)

2001

- Glina - urodzajna gleba, Sztolnie - Kowary (wystawa indywidualna).


Szklarska Poręba, początek kwietnia 2001r.

Droga Magdo!

Zaskoczył mnie, Twojego męża pomysł, abym napisał do katalogu "parę słów". Trudno jest jednocześnie pisać o sztuce i o najbliższej osobie.

Było to tak: Twój wysoko oceniony dyplom z ceramiki i malarstwa we wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Bankiet, kwiaty, fajerwerki i ... decyzja zerwania z "wielkim miastem". Zamieszkaliśmy w Dolinie Siedmiu Domów w Szklarskiej Porębie. Oczarowała nas magia miejsca; Karkonosze, dawna kolonia artystów, paru przyjaciół, urodziny Marceli.

Zaczęłaś malować ten wspaniały teatr natury. Powstały karkonoskie krajobrazy, baśniowe, tajemnicze, pełne zagadkowych roślin i zwierząt "znalezionych niedaleko" - tak jak nazwałaś jedną z rzeźb. Jednak tak naprawdę to zawsze byłaś artystą - ceramikiem. W ubiegłym roku zrealizowałaś marzenia i otworzyłaś pod Szrenicą własną pracownię ceramiczną. Pamiętam wielką radość, to był bardzo ważny moment.
Każdego ranka patrzysz na góry. Szczyt Śnieżki, grań Karkonoszy, pobliska łąka, las... Te zapamiętywane spojrzenia znalazły odbicie w cyklu Twoich niezwykłych ceramicznych pejzaży.

W "Oknach" łączysz kamionkę ze szkłem, delikatnie podkreślając barwą proste elementy krajobrazu. "Drzewo", "Trawa", "Góry" trafiają w ramy starych okien.

Twoje rzeźby w glinie powstają żmudnie, mozolnie, to wymóg materiału. Są częścią Ciebie - wyciszone, prawdziwe, bez zbędnych, krzykliwych upiększeń. Sam najbardziej chyba lubię "Trulli" - tajemnicze wieże mieszkalne, których idea zrodziła się gdzieś w Apulli czy bliźniacze, żartobliwe "Najeżone", "Wędrujące" - idą gdzieś z mozołem, jakby szukały dla siebie nowego miejsca. Innego, niezwykłego znaczenia nabrały ceramiczne kamienie, które opatrzyłaś umownymi znakami. Krzyżujące się linie, regularna plama szkliwa na kamieniach "pozbieranych" z różnych obszarów pamięci. Chciałoby się rzec: ten jest już mój, przeze mnie naznaczony.

Skupiony świat surowych ceramicznych form. Każda jest inna, wszystkie zaś pokazują to co w glinie najpiękniejsze - prawdziwy kolor i fakturę, czasem wzbogacone szkliwem. Przedstawiasz możliwości tkwiące w materiale: różnorodne wzory, barwy, kształty i transformacje. I nie jest to ceramika filigranowa, a właśnie jej zaprzeczenie, które pozorną statecznością i spokojem kształtów chyba najlepiej pasuje do istoty tej "sztuki gliny i ognia". Wewnątrz tych rzeźb tkwi jednak energia, radość tworzenia, a światło i przestrzeń współtworzą Twoją sztukę.

Myślę, że wystawa jest dla Ciebie pewnym przystankiem, punktem kontrolnym. Jest to pretekst do spojrzenia w głąb Ciebie samej.

 

Przemek

P.S. Na łąkach pełno krokusów, na szczytach jeszcze leży śnieg, jest ciepło i słonecznie, tak jak lubisz.




Zobaczyłam z okna

szamot 1998




Najeżone

klinkier, szamot 2001




Bez tytułu

szamot, 1998
   

Finasowane przez Unię Europejską w ramach programu PHARE

HistoriaSklepikArtyści euroregionuWystawyEdukacjaInformacje