|
|
|
||||||||||
|
|
|||||||||||
| Wystawy 2001 | |||||||||||
|
07-08.2001 |
|||||||||||
|
Magdalena Wrońska - Wiater | |||||||||||
|
ul. 11 Listopada 23 / Piastowska 17 |
|||||||||||
|
Studia na Wydziale Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Dyplom w 1994r., w pracowni prof. Krystyny Cybińskiej oraz prof. Rufina
Kominka. Udział w wystawach: - Ceramika Młodych, Wrocław 1993 - Bigos, Kraków, Galeria Kocioł Artystyczny 1997 - Wrocławskie Prezentacje, Drezno 1998 - Ceramika Nieznana, Wrocław, Poznań, Opatówek 1998 - Tutaj - Dzisiejsza Kolonia Artystów w Szklarskiej Porębie, Szklarska Poręba, Muzeum 1999 - Wystawa Poplenerowa 34 Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno - Rzexbiarskiego, Bolesławiec, Warszawa, Wrocław 1999 - Wystawa Plastyki Artystów Euroregionu Nysa, Jawor 1999 - 2000 - Wspaniały Krajobraz. Artyści i Kolonie Artystyczne w Karkonoszach w XX wieku, Jelenia Góra, Wrocław, Berlin, Ratingen, Alfeld, Görlitz, Bad Harzburg 2000 -Miejsce, Świeradów Zdrój (wystawa indywidualna) 2001 - Glina - urodzajna gleba, Sztolnie - Kowary (wystawa indywidualna).
Droga Magdo! Zaskoczył mnie, Twojego męża pomysł, abym napisał do katalogu "parę słów". Trudno jest jednocześnie pisać o sztuce i o najbliższej osobie. Było to tak: Twój wysoko oceniony dyplom z ceramiki i malarstwa we wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Bankiet, kwiaty, fajerwerki i ... decyzja zerwania z "wielkim miastem". Zamieszkaliśmy w Dolinie Siedmiu Domów w Szklarskiej Porębie. Oczarowała nas magia miejsca; Karkonosze, dawna kolonia artystów, paru przyjaciół, urodziny Marceli. Zaczęłaś malować ten wspaniały teatr natury. Powstały
karkonoskie krajobrazy, baśniowe, tajemnicze, pełne zagadkowych roślin
i zwierząt "znalezionych niedaleko" - tak jak nazwałaś jedną
z rzeźb. Jednak tak naprawdę to zawsze byłaś artystą - ceramikiem.
W ubiegłym roku zrealizowałaś marzenia i otworzyłaś pod Szrenicą własną
pracownię ceramiczną. Pamiętam wielką radość, to był bardzo ważny
moment. W "Oknach" łączysz kamionkę ze szkłem, delikatnie podkreślając barwą proste elementy krajobrazu. "Drzewo", "Trawa", "Góry" trafiają w ramy starych okien. Twoje rzeźby w glinie powstają żmudnie, mozolnie, to wymóg materiału. Są częścią Ciebie - wyciszone, prawdziwe, bez zbędnych, krzykliwych upiększeń. Sam najbardziej chyba lubię "Trulli" - tajemnicze wieże mieszkalne, których idea zrodziła się gdzieś w Apulli czy bliźniacze, żartobliwe "Najeżone", "Wędrujące" - idą gdzieś z mozołem, jakby szukały dla siebie nowego miejsca. Innego, niezwykłego znaczenia nabrały ceramiczne kamienie, które opatrzyłaś umownymi znakami. Krzyżujące się linie, regularna plama szkliwa na kamieniach "pozbieranych" z różnych obszarów pamięci. Chciałoby się rzec: ten jest już mój, przeze mnie naznaczony. Skupiony świat surowych ceramicznych form. Każda jest inna, wszystkie zaś pokazują to co w glinie najpiękniejsze - prawdziwy kolor i fakturę, czasem wzbogacone szkliwem. Przedstawiasz możliwości tkwiące w materiale: różnorodne wzory, barwy, kształty i transformacje. I nie jest to ceramika filigranowa, a właśnie jej zaprzeczenie, które pozorną statecznością i spokojem kształtów chyba najlepiej pasuje do istoty tej "sztuki gliny i ognia". Wewnątrz tych rzeźb tkwi jednak energia, radość tworzenia, a światło i przestrzeń współtworzą Twoją sztukę. Myślę, że wystawa jest dla Ciebie pewnym przystankiem, punktem kontrolnym. Jest to pretekst do spojrzenia w głąb Ciebie samej.
Przemek P.S. Na łąkach pełno krokusów, na szczytach jeszcze leży śnieg, jest ciepło i słonecznie, tak jak lubisz. |
![]() Zobaczyłam z okna szamot 1998 ![]() Najeżone klinkier, szamot 2001 ![]() Bez tytułu szamot, 1998 |
||||||||||
|
Finasowane przez Unię Europejską w ramach programu PHARE |
|||||||||||
| HistoriaSklepikArtyści euroregionuWystawyEdukacjaInformacje | |||||||||||