All posts by Galeria BWA

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / O fizjologii sztuki / część 2 z 2

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / O fizjologii sztuki
Część 2 z 2

„(…) sztuka jest naturalnym stymulatorem uwagi poznawczej, który przyczynił się do rozwoju gatunku ludzkiego.”

Początkowy etap dostrzegania nowego bodźca kończy się rozstrzygającym CHCĘ / NIE CHCĘ, przy czym reakcja ta następuje jeszcze przed myśleniem rozumowym. Gdy widz podtrzyma wzrok, nastąpi gorączkowa potrzeba identyfikacji postrzeganego obiektu i przeczesywanie archiwum pamięci długotrwałej. Niektóre elementy zostają zidentyfikowane bezpośrednio, inne potrzebują dłuższej analizy danych, a jeśli bodźce nie zostały zidentyfikowane w pamięci długotrwałej, kora czołowa dokonuje hipotetycznych porównań obiektu. Dane z pamięci długotrwałej dokonują wstępnego rozpoznania i wraz z przesunięciem się tej informacji do pamięci krótkotrwałej rodzi się wreszcie świadomość.

Pierwsze wrażenia na temat bodźca neuroobrazowanie rejestruje po 300 ms, natomiast drugie tyle mija, zanim do akcji włączy się coś, co można zidentyfikować jako umysł. Teraz już, posługując się wiedzą, doświadczeniem, w ramach doraźnej kondycji psychofizycznej obserwator może zareagować emocjonalnie, stworzyć estetyczny osąd, przeanalizować, podjąć decyzję pomyśleć o tym co, gdzie i dlaczego dociera do jego świadomości. Latencja bodźca wskazuje na to, że drugi etap ewaluacji artystycznej (ŁADNY / BRZYDKI) został zainicjowany, w ruch startują neurony lustrzane i po kolejnej przerwie umysł przechodzi do emocjonalnej reakcji trzeciego etapu i wkracza w świat doznań. Różnicę pomiędzy tymi stadiami można porównać do tej, która dzieli nagrodę (układ dopaminowy) od inspiracji. Pierwsza po prostu przynosi korzyści, druga potrafi sprawić, że zechcemy porzucić konformizm ciała i emocji na rzecz wyższych wartości.

Nie powstały jeszcze żadne modele opisowe tego ostatniego etapu, ponieważ ilość permutacji rozmaitych reakcji jest ogromna. Myślenie jest procesem emergentnym, autonomicznym wobec prostej informacji płynącej z faktu obserwacji. Paul Klee zauważył, iż „sztuka nie odtwarza świata widzialnego” (czy natury jak chcieliby klasycy), natomiast ma zdolność odsłaniania jego cech, a co więcej ukazuje prawa jakimi rządzi się widzenie rzeczy. Wiadomo, że ostateczne powstanie osądu na temat obserwowanego dzieła sztuki jest współzależne z właściwym dla danej jednostki gustem i przynależy do wyższych czynności psychicznych. Tym samym nie jest decyzją wolną od asocjacji czy analizy, ani od doświadczeń, wiedzy, przeżyć, charakteru osoby. Jak wszelkie myślenie i wartościowanie, przeżycie estetyczne pozostaje niejako wypadkową upodobań danego społeczeństwa, rozumianej jako czasoprzestrzeń jednostki.

Jerzy Vetulani zauważa, iż sztuka aktywuje uwagę poznawczą, zarówno poprzez proces tworzenia, jak i w trakcie odbioru działa sztuki. Kontrola myśli jest wprost proporcjonalna do zdolności wybiórczego skupiania się na bodźcach, stąd wniosek, że sztuka jest naturalnym stymulatorem uwagi poznawczej, który przyczynił się do rozwoju gatunku ludzkiego. Tego pierwiastka natura poskąpiła między innymi australopitekowi, który stał się ofiarą globalnej eksterminacji przez homo sapiens.

Współczesne badania nad strukturami wrażeń świadomych nie dążą do rozstrzygania kwestii piękna, nie zastępują kulturowych rozważań o sztuce, natomiast niewątpliwie rozjaśniają rolę, jaką pełni sztuka w rozwoju ludzkości. Neuroestetyka bada fizjologiczne i psychiczne aspekty tkanki sztuki, dzięki czemu klaruje jej przenikanie się z pozostałymi dziedzinami nauki i działalności człowieka, w tym psychologii, edukacji, technologii komputerowych, fizyki, matematyki, zarządzania, polityki czy religii, by wymienić część. Zazwyczaj, ten kto zdecydował się przekroczyć próg galerii (kiedy będzie to już możliwe), znajdzie w sobie dość motywacji, by przyjrzeć się zgromadzonym w niej eksponatom, a zatem spróbuje dociec nie tylko do tego, na co patrzy, ale także pojąć DLACZEGO coś takie właśnie jest. Poszukiwanie tych przyczyn może stanowić pasjonującą przygodę. \\\NS

ilustr.: Johann Zoffany, Trybuna Galerii Uffizich, 1772-1777, olej na płótnie. 123.5×155, Royal Collection; ilustr. z www.commons.wikimedia.org

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / O fizjologii sztuki / Część 1 z 2

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / O fizjologii sztuki
Część 1 z 2

„(…) samo obcowanie ze sztuką dostarcza pozytywnego wzmocnienia, bez względu na to, czy ostatecznie uznamy dane dzieło za atrakcyjne czy nie”

.

Blisko dwadzieścia lat temu naukowcy wykorzystali neuroobrazowanie do rzetelnych badań, co ostatecznie pozwoliło ustalić kilka podstawowych faktów w dziedzinie, która powszechnie kojarzy się z wychodzeniem poza to, co zmysłowe. Dotychczas rozmowy o sztuce toczone były zasadniczo w kręgach filozofów, artystów, a jej znaczenie sprowadzano do aspektów kulturowych. Wraz z rozwojem nauk humanistycznych, pojawiły się perspektywy psychologiczne czy społeczne, natomiast XXI wiek przyniósł estetyce świeże spojrzenie kognitywistów w postaci neuroestetyki.

Praca w galerii sztuki współczesnej, to nieustanna polaryzacja pomiędzy widzem a twórcą, pośredniczenie pomiędzy różnymi definicjami sztuki, werbalizowanie tego co niewyrażalne, rytualne uzasadnianie i przekładanie sensów. W rzeczywistości zawsze ktoś pozostaje niezadowolony, a inny doznaje wyzwalającego poczucia szczęścia; mimo otwartości czuć można niedosyt, lub niespodziewanie napotkać brakującą iskrę inspiracji. Czy zatem istnieje powód by rozmawiać o sztuce, aby ją upowszechniać, poznawać? Wszak istnieją tacy, którzy zatrzaskują drzwi percepcji w imię zasady de gustibus non est disputandum?

Na podstawie pionierskich badań ustalono, iż obcowanie z dziełem sztuki można podzielić na trzy etapy.

W pierwszym każdy nowy bodziec rozpoczyna jedną z dwóch dróg: CHCĘ / NIE CHCĘ. Reakcja nie chcę uruchamia myślenie typu „nudne”, „nieciekawe”, „brzydkie”, lub inicjuje bodźce awersyjne powiązane z ciałem migdałowatym. Natomiast chcę związane jest z ośrodkiem nagród w mózgu i stwarza umożliwia najszybsze formułowanie się estetycznej aprobaty. Interesujące jest to, że według niektórych badaczy, za reakcję brzydki / ładny można uznać te same struktury mózgowe, przy czym ich aktywność jest różna i koreluje z odmiennymi połączeniami z zresztą mózgu. To, co jest tu rozstrzygające, to intensywność napięcia, jaką wzbudza obiekt.

Jak to działa? Artysta tworzy sztuczną rzeczywistość, natomiast widz odbierając sygnały wzrokowe równolegle przesyła je do kory mózgowej dwoma kanałami. Jeden związany jest z instynktownymi reakcjami w pierwszej kolejności na ruch, następnie zaś kształt i kolor. Drugi kanał wiedzie do śródmózgowia i dalej, angażując płat potyliczny oraz inne struktury, gdyż szacuje się, że nieomal połowa kory reaguje na widzenie. Utalentowani artyści wykorzystują możliwość wpływania właśnie na pierwsze reakcje odbiorcy, świadomi tego, że układ limbiczny reaguje na kontrast, szybkość ruchu, zmienność, wielkość obiektu itp.

Analizując nurty w sztuce, obserwujemy zatem jak karykatura, czy sztuka pierwotna, odkształca rzeczywistość, upraszcza obraz, wzmacnia różnice poprzez uwypuklenie określonych elementów. Podobnie impresjoniści wykorzystali właściwości percepcji koloru, fowiści akcentując barwy wzmocnili przekaz. Sztuka kinetyczna pobudza obszar mózgu V5, izolując kształt i ruch aktywujące silne bodźce w tym rejonie. Zmiana perspektywy, zaskakująca kompozycja, niestandardowe grupowanie obiektów, koincydencje konturów, finezyjne linie mogą zaskoczyć widza, zatrzymać go wzbudzając zainteresowanie. O tej pierwszej iskrze decydują obszary mózgu dziedziczone po zwierzęcych przodkach.

Istotny jest tu czas, ponieważ im dłużej trwa napięcie spowodowane rozpoznawaniem, analizowaniem i reagowaniem na powyższe bodźce, tym intensywniej zaangażowany jest widz. Można powiedzieć, że jego uwaga stymuluje obszary mózgu związane z odczuwaniem nagrody. Naukowcy informują, że samo obcowanie ze sztuką dostarcza pozytywnego wzmocnienia, bez względu na to, czy ostatecznie uznamy dane dzieło za atrakcyjne czy nie. Być może dlatego twórcy kontrowersyjni, nawet jeśli nie zostaną zrozumiani czy docenieni, nie spotkają się z obojętnością. Ostatecznie większość artystów woli zostać skrytykowanymi, niż zignorowanymi, przeczuwając śmierć swej sztuki w pustym spojrzeniu widza.

cdn.

.

Ilustr.: przekrój mózgu człowieka z atlasu anatomicznego; Robert Heinrich Johannes Sobotta, 1908; www.commons.wikimedia.org

Nata Sałata
#powerofart

SIŁY I ZDROWIA

Szanowni Państwo, 

 

siły, wytrwałości, zdrowia i spokojnych Świąt Wielkanocnych.

 

Mamy nadzieję, że już niebawem uda nam się spotkać w BWA i wspólnie cieszyć wystawami oraz realizować dla Państwa nasze projekty.

 

Zdrowia!

 

Załoga BWA w Jeleniej Górze

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / z Kolekcji Dzieł Sztuki BWA / MAREK RADKE

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE
z Kolekcji Dzieł Sztuki BWA w Jeleniej Górze
 
.
MAREK RADKE
Z cyklu „Wrażenie czerwone”, 1994
olej, płótno, deska ; 23×23 cm, Nr Księgi Inwentarzowej BWA/779
 
.
Marek Radke, urodził się w Olsztynie w 1952 roku. Studiował sztukę i pedagogikę w Gdańsku i w Poznaniu oraz grafikę projektową we Frankfurcie nad Menem. W latach 80. wyemigrował najpierw do Finlandii, potem do Niemiec.
2008 r. – otrzymał stypendium: Pollock-Krasner Foundation Grant NY, USA;
2012 r. – został laureatem: Art Prize of the Kunstverein Paderborn and the Sparkasse Paderborn-Detmold; Jest przede wszystkim malarzem, tworzy też obiekty trójwymiarowe, w swej stylistyce wywodzące się z tradycji konstruktywizmu.
 
.
Anna Saciuk-Gąsowska 2008, fragm.
“(…) Pod koniec lat 80. XX w. Marek Radke porzucił malarstwo figuratywne i włączył się w nurt sztuki abstrakcyjnej, bliskiej geometrii. Od początku jest to gra z geometrią. Geometria racjonalizuje świat wokół, sztuka geometryczna ma swoje zadanie – z obrazu czy obiektu przekazać ład odbiorcy, wyciszyć emocje, uporządkować myśli. Dzieła Marka Radke są zbudowane z prostych figur geometrycznych, ale ich lekkość, wrażliwość na dotyk i podmuchy nie gwarantuje stabilności, wprowadza chaos, ożywia emocje. Może to być jedna linia, która załamuje ustalony porządek, czy drobna figura geometryczna kontrapunktująca kompozycję, lub też wpisanie w geometryczne formy barw jak z obrazu Moneta – w każdej pracy jest coś, co zaburza ład, wprowadza niepokój, bliższy naturze, niż geometrii. (…)”
 
.
 
Kolekcja BWA tworzona jest od początku istnienia galerii. W zbiorze znajduje się około 800 prac wybitnych polskich artystów. Zakupy dokonywane były ze środków pochodzących z jeleniogórskiego Urzędu Wojewódzkiego. Dzięki pracy m.in. Ireny Klisowskiej-Filipczuk, dyrektorki galerii w latach 1983 – 1987, w naszym BWA powstała kolekcja grafiki polskiej z lat 80. porównywalna z kolekcją znajdującą się w warszawskiej Zachęcie. Mamy także znakomitą kolekcję fotografii, w zbiorach znajdują się prace malarskie, rysunki i obiekty.
Dzisiaj do kolekcji trafiają niektóre dzieła artystów współczesnych biorących udział w wystawach w galerii, a także prace powstające na plenerach artystycznych organizowanych przez BWA. Zbiory powiększają się również dzięki darom artystów.
 
Opiekę nad kolekcją sprawuje Kierownik Działu Wystaw, odpowiedzialny m.in. za tworzenie dokumentacji prac, ich katalogowanie i digitalizację.
Choć nie posiadamy stałej ekspozycji kolekcji, staramy się organizować jej wystawy czasowe i użyczać prace na wystawy w innych instytucjach.
Udostępnianie w formie cyfrowej części zasobów możliwe jest dzięki współpracy z Książnicą Karkonoską przy projekcie „Cyfrowe dziedzictwo kulturowe Jeleniej Góry. 70 lat wydarzeń w bibliotece cyfrowej. Weź udział w kulturze on-line”
 
www.art-radke.eu/index.html
www.art-radke.eu/critics.html
galeria-bwa.karkonosze.com/marek-radke-the-artspace-fotografiaobiektinstalacja/
 

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE – Damien Hirst

Sztuki wizualne są nierozerwalnie związane z pieniędzmi. Malarze i rzeźbiarze to wytwórcy artefaktów, które od zawsze były przedmiotem handlu i podlegały różnego rodzaju wycenom (a więc stosowano wobec nich kryteria nie tylko artystyczne). Współczesny światowy rynek sztuki rozwija się bardzo dobrze. Artystą, który do perfekcji opanował umiejętności poruszania się w nim, jest Damien Hirst. W przeszłości członek Young British Artists, promowany m.in. przez słynnego kolekcjonera Charlesa Saatchi’ego. Hirst szybko „pogodził się” z tym, że wartość materialna jego wytworów jest na tyle ważna, że wpływa na nie same i uczynił z tego faktu leitmotiv całej swojej twórczości. Przejął i rozwinął pewne strategie oraz techniki stosowane przez artystów od stuleci. Podobnie jak Warhol, założył fabrykę. Odpowiednio dobrani specjaliści przygotowują w niej jego dzieła (na terenie znajduje się m.in. osobny budynek do preparowania zwierząt i zalewania ich formaliną, tak powstaje cykl „Natural History”). Hirst słynie z tego, że części prac, które wykonano i podpisano jego nazwiskiem, nawet nie oglądał. Jego zdaniem prawdziwym aktem twórczym jest praca koncepcyjna, nie sama realizacja. Wyniki finansowe Hirsta przyprawiają o zawrót głowy. Jego rekord to 196 milionów dolarów podczas jednej aukcji. Co ciekawe, ta rekordowa sprzedaż odbyła się w momencie dla świata symbolicznym, we wrześniu 2008 roku, kiedy swój szczyt osiągał kryzys finansowy.

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE – Béton brut. Odkryć piękno bestii cz. 2

“WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE”. Nasza walizka już spakowana, a my gotowi na kolejny trip. Zapraszamy na drugą część podróży przez świat architektury.

Béton brut. Odkryć piękno bestii cz. 2

Brutalizm wyrósł na gruzach europejskich miast po drugiej wojnie światowej, jako ruch zaangażowany w odbudowę i kształtowanie od podstaw urbanistycznej przestrzeni życia człowieka. Dla architektów, którym przyszło tworzyć nową rzeczywistość – beton stał się futurystycznym materiałem, który mógł spełnić ich utopijne marzenia o mieszkaniach dla mas (“maszyny do mieszkania”} i szeroko pojętej rewitalizacji miast. Był też materiałem tanim i łatwo dostępnym, a architekci wysoko cenili jego możliwości rzeźbiarskie, jego naturalność i nowoczesność. Przedstawicielami tego stylu, z których twórczością warto się zapoznać byli m.in.: Le Corbusier, Alison i Peter Smithsonowie, Marcel Breuer, Ralph Rapson, Ernő Goldfinger i wielu innych. Na rozwój brutalizmu znaczny wpływ miała również twórczość Miesa van der Rohe.

Pod koniec lat 70. XX wieku brutalizm chylił się ku upadkowi. Częściowo było to spowodowane zimną i monumentalną architekturą, która nadmiernie często kojarzona była z totalitaryzmem, przez co znacznie częściej spotykała się z dotkliwą krytyką i ogólną niechęcią. Z czasem zauważono również, że surowy beton użyty w budownictwie nie starzał się zbyt dobrze. Zaczął obnażać coraz więcej uszkodzeń wyrządzonych przez wodę i kruszenie materiału, które w efekcie prowadziły do częściowego lub całkowitego rozpadu konstrukcji. Wiele wybitnych obiektów uległo samodegradacji, zostało wyburzonych lub całkowicie przebudowanych, a część wciąż pozostaje w stanie zagrożenia.

Niezależnie od tego, czy postrzegamy budynki brutalistyczne jako potworne monstra szpecące nasze miasta, czy odważne, nowoczesne rzeźby – warto choć na chwilę zawiesić na nich oko. W końcu architektura brutalistyczna regularnie pojawia się w dystopijnych filmach, takich jak: Mechaniczna Pomarańcza, High-Rise, Ghost in the Shell, Blade Runner 2049 czy serialach: Misfits i Gomorra. Każdego dnia zrzesza również ogromne grono fanów na forach i kanałach komunikacyjnych. @brutgroup@brutal_architecture, NEOBRUTALISMThe Brutalism Appreciation SocietyB R U T A L I S M. Tak więc – zanim zaczniemy osądzać, spójrzmy raz jeszcze na te betonowe bestie nieco przychylniejszym okiem. Pod tą szorstką skórą możemy odkryć ogrom brutalnego uroku. /// BC

Projekt graficzny: Paweł Kozak

Foto: Rene Böhmer / Unsplash
[https://unsplash.com/photos/WiMK66WkmCc]

Zdjęcia:

1. Zachodnia Brama Belgradu lub Genex Tower, Serbia
architekt: Mihajlo Mitrović

Foto: Błażej Pindor, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons [https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jugotours_Beograd_Dec_2003.jpg]

2. góra: Mäusenbunker, Niemcy
architekt: Gerd Hänska

Foto: Felipe Tofani / Flickr [https://www.flickr.com/photos/gastaum/35146054340]
————————–————————–
dół: Habitat 67, Kanada
architekt: Moshe Safdie

Foto: Ingi Finnsson / Pixabay [https://pixabay.com/pl/photos/habitat-67-siedliska-montreal-2283538]

3. Torres Blancas, Hiszpania
architekt: Francisco Javier Sáenz de Oiza

Foto: Luis García, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons [https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Torres_Blancas_(Madrid)_03.jpg]
————————–————————–
prawy górny róg: Kosmaj Spomenik, Serbia
architekci: Vojin Stojić, Gradimir Medaković

Foto: MikelandjeloS, CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons [https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kosmaj_2.jpg]
————————–————————–
prawy dolny róg: Hotel Forum, Polska
architekt: Janusz Ingarden

Foto: Błażej Pindor, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons [https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Forum_Kraków_10-2003.jpg]

4. Trellick Tower, Anglia
architekt: Ernő Goldfinger

Foto: Lorenzo G / Flickr [https://www.flickr.com/photos/9127350@N03/1274814853]

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / KOMIKS – początki

W zeszłym roku obchodziliśmy stulecie komiksu polskiego. Z tej okazji, jak pamiętamy, BWA współorganizowało obecność polską na festiwalu SoBD w Paryżu. A jak wyglądały początki komiksu w Polsce i na świecie?

Tradycja opowiadania obrazem sięga starożytności (jako przykład posłużyć mogą nam egipskie płaskorzeźby, starogreckie malarstwo wazowe, ścienne rysunki Pompei albo kolumna Trajana). Elementów „pra-komiksu” można doszukiwać się w średniowiecznej Biblii Pauperum, iluminowanych kodeksach, tkaninie z Bayeux, poliptykach oraz w całej przebogatej historii malarstwa narracyjnego. Zbliżone do komiksowych sposoby przedstawiania stosowali m.in. Giotto (w mocno zhierarchizowanych i pozbawionych perspektywy zbieżnej freskach) oraz Leonardo da Vinci (w rysunkach, na których wyostrzał pewne cechy postaci i przedmiotów kosztem innych).


W komiksie nowoczesnym obraz na ogół wspomagany jest tekstem. Zazwyczaj jest to sekwencja obrazów, które są drukowane w prasie albo w tzw. albumach. Za jego prekursorów uznaje się Williama Hogartha, Rudolfa Topfera, Gustawa Dore (autora m.in. „Historii świętej Rusi” – parodii kroniki historycznej) oraz Wilhelma Buscha (twórcy ogromnej ilości historyjek ilustrowanych wydawanych w prasie europejskiej).

Za pierwszy komiks krytyka uznaje (trochę na wyrost) serię „The Yellow Kid” autorstwa Richarda Feltona Outcaulta, która publikowana była w prasie amerykańskiej od 1895 roku. Za pierwszy polski komiks uznaje się „Ogniem i mieczem, czyli Przygody szalonego Grzesia” publikowane w roku 1919 na łamach czasopisma satyryczno-politycznego „Szczutek”. Autorami byli rysownik Kamil Mackiewicz oraz scenarzysta Stanisław Wasylewski. Historie opowiadane za pomocą słowa i obrazu pojawiały się na ziemiach polskich dużo wcześniej, jednak to Grześ został uznany za pierwszego ważnego polskiego bohatera komiksowego. W kraju odradzającym się po 123 latach zaborów, komiks o dzielnym żołnierzu zdobył wielu zwolenników i przyczynił się do popularyzacji tej dziedziny sztuki.


Historia polskiego komiksu jest bardzo interesująca. Staramy się opowiadać o niej przy okazji naszych wystaw komiksowych. Na rok 2020 zaplanowaliśmy dwie. W Jeleniej Górze i Moskwie. W BWA zaprezentujemy twórczość jednego z najważniejszych polskich twórców – Tadeusza Baranowskiego. W Moskwie pokażemy zbiorową wystawę około dwudziestu polskich rysowników. Mamy nadzieję, że pandemia nie stanie na przeszkodzie realizacji tych projektów.

Opisy ilustracji:
01. Biblia Pauperum. Katechizm. Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
02. Biblia Pauperum. Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
03. Biblia z Wolfenbüttel Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
04. Biblia de Metten Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
05. Tkanina z Bayeux (fragment) Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
06. Rudolf Topfer (1799-1846) Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
07. Richard Felton Outcault (1863-1928) “The Yellow Kid” Żródło ilustracji: Wikimedia Commons
08. Kamil Mackiewicz, Stanisław Wasylewski. „Ogniem i mieczem, czyli Przygody szalonego Grzesia” (fragment planszy). Żródło ilustracji: Wikimedia Commons

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / z Kolekcji Dzieł Sztuki BWA w Jeleniej Górze

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE
z Kolekcji Dzieł Sztuki BWA w Jeleniej Górze
 
.
URSZULA BROLL, OM, 1986
akwarela, gwasz, papier, 64 x 48 cm, praca w zbiorach BWA w Jeleniej Górze, Nr Księgi Inwentarzowej BWA/488
 
URSZULA BROLL, bez tytułu, lata 90-te XX wieku
akwarela, papier ; 24×15 cm, praca w zbiorach BWA w Jeleniej Górze, Nr Księgi Inwentarzowej BWA/660
.
 
“Światło i Cisza”
W sztuce Urszuli Broll, niezależnie od poruszanego przez nią wątku wyczuwalna jest pewna energia, coś niezwykłego, co emanuje z wnętrza obrazów, coś, czego istnienie możemy jedynie przeczuwać: tchnienie wieczności, dotyk absolutu.
Jej obrazy mają w sobie moc sacrum i dotyczy to zarówno pozbawionych nawiązań do świata zewnętrznego abstrakcji, jak i pejzaży, które zapisem rzeczywistości są przede wszystkim. Każdy obraz emanuje światłem i ciszą.
Cisza tych malowideł wyzwala milczenie… trudno jest więc o nich opowiedzieć, żeby nie naruszyć ich świętego bytu poza czasem. Próba analizy tej twórczości z samej idei skazana jest na klęskę ze względu na ułomność słów, niemożność przekładu sztuki na język mowy i niemożliwością oddania istoty cudu. Zjawiskiem jest sama materia, z której zostały wykreowane albo objawione obrazy Urszuli: jest tak subtelna, że należałoby porzucić nazewnictwo z teorii sztuk wizualnych i spróbować odnaleźć odpowiednie słowa w obszarze magii, poezji, muzyki czy nawet modlitwy.
Percepcja obrazów Urszuli Broll dokonuje się gdzieś na styku zmysłu wzroku, duszy, serca i umysłu, dzieje się to więc poza racjonalnym i doświadczalnym wymiarem świata. Można te obrazy odczuwać intuicyjnie, mogą stać się one rodzajem wehikułu, który przeniesie nas w inne obszary poznania siebie. Można jak się wydaje, zbliżyć się za ich pośrednictwem do przeczucia tajemnicy istnienia. (…)
 
Joanna Mielech, fragment tekstu „Światło i cisza” w katalogu do wystawy: „Urszula Broll. Malarstwo”, grudzień 2015 – marzec 2016, BWA w Jeleniej Górze
 
.
 
Urszula Broll (1930 – 2020) W 1949 r. rozpoczęła studia w katowickiej uczelnia artystycznej – Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 1955 r. Urszula Broll uzyskała dyplom z wyróżnieniem. W latach 50. XX w. uczestniczyła w spotkaniach grupy studentów, którzy nieoficjalną wystawą w 1953 r. zainicjowali działanie jednej z pierwszych w Polsce awangardowych grup artystycznych – St-53. Artystka uczestniczyła w wystawach grupy do 1958 r., m.in. w krakowskim Pałacu Sztuki i w warszawskiej Galerii Krzywe Koło. W 1957 r. i 1959 r. wzięła udział w drugiej i trzeciej Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Od 1967 r. współtworzyła Grupę Oneiron, uczestnicząc w powstawaniu tzw. Czarnych Kart, a także w pracach translatorskich i wydawniczych wraz z Andrzejem Urbanowiczem i Henrykiem Wańkiem. W 1974 r. z Andrzejem Urbanowiczem współtworzyła w Katowicach pierwszą wspólnotę buddyjską.
W 1983 r. przeniosła się do Przesieki koło Jeleniej Góry. W 2005 r. odbyła się duża retrospektywna wystawa artystki w BWA w Jeleniej Górze i w BWA w Katowicach.
Urszula Broll zrealizowała wiele wystaw indywidualnych i brała udział w szeregu wystaw zbiorowych w kraju i za granicą. Jej prace znajdują się m.in. w zbiorach: Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, Muzeum Śląskiego w Katowicach, Muzeum Historii Katowic, Muzeum w Koszalinie oraz innych kolekcjach. Była inspiracją i Przyjacielem.
 
.
 
Kolekcja BWA tworzona jest od początku istnienia galerii. W zbiorze znajduje się około 800 prac wybitnych polskich artystów. Zakupy dokonywane były ze środków pochodzących z jeleniogórskiego Urzędu Wojewódzkiego. Dzięki pracy m.in. Ireny Klisowskiej-Filipczuk, dyrektorki galerii w latach 1983 – 1987, w naszym BWA powstała kolekcja grafiki polskiej z lat 80. porównywalna z kolekcją znajdującą się w warszawskiej Zachęcie. Mamy także znakomitą kolekcję fotografii, w zbiorach znajdują się prace malarskie, rysunki i obiekty.
Dzisiaj do kolekcji trafiają niektóre dzieła artystów współczesnych biorących udział w wystawach w galerii, a także prace powstające na plenerach artystycznych organizowanych przez BWA. Zbiory powiększają się również dzięki darom artystów.
 
Opiekę nad kolekcją sprawuje Kierownik Działu Wystaw, odpowiedzialny m.in. za tworzenie dokumentacji prac, ich katalogowanie i digitalizację.
Choć nie posiadamy stałej ekspozycji kolekcji, staramy się organizować jej wystawy czasowe i użyczać prace na wystawy w innych instytucjach.
Udostępnianie części zasobów możliwe jest dzięki projektowi Książnicy Karkonoskiej: „Cyfrowe dziedzictwo kulturowe Jeleniej Góry. 70 lat wydarzeń w bibliotece cyfrowej. Weź udział w kulturze on-line”
.
24 marca 2020 r. miało odbyć się otwarcie retrospektywnej wystawy malarstwa Urszuli Broll w Muzeum Rzeźby w Królikarni w Warszawie. Miała to być opowieść o trwającym wiele dekad życiu oraz twórczości niezwykłej artystki.

Cz. 3 z 3 / WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE / literatura (pisma, magazyny) / kanały social media (wybór)

Część 3 z 3,
w ramach cyklu: „WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE”
 
– tym razem: literatura (pisma, magazyny) i kanały social media
(wybór)
 
Literatura – to naprawdę obszerny temat. Każdy z nas bardzo dobrze zna swoje preferencje czytelnicze i najlepiej będzie wiedział, po jaką pozycję ma ochotę sięgnąć. Gdyby jednak ktoś z Was odczuwał potrzebę oddania się krótkim i różnorodnym artykułom o sztuce i nie tylko, to przedstawiamy listę kilku ciekawych (i ładnych) wydawnictw prasowych w formie papierowej i online:
magazyn „Szum”, kwartalnik „Format”, magazyn „Label”, magazyn „whiteMad” czy „K MAG”.
[https://magazynszum.pl]
[https://www.format-net.pl]
[https://label-magazine.com]
[https://www.whitemad.pl]
[https://k-mag.pl]
 
Oczywiście sztuką można również dzielić się poprzez wszystkie dostępne kanały social media. Konta na Instagramie, kanały na Youtube (z tego miejsca szczególnie polecam „Architecture is a good idea”), vlogi i blogi czy specjalne konta, a nawet grupy na Facebooku. Są jednak w Internecie strony – o których niewielu wie – gdzie znajdziemy niezwykłe, cyfrowe biblioteki z dziesiątkami tysięcy prac artystów, których dzieła nie zawsze możemy oglądać w przestrzeniach miejskich czy ekspozycyjnych, a którym warto poświęcić, choć odrobinę uwagi. Oto ich lista: Behance, czyli jeden z największych na świecie serwisów do prezentacji portfolio i pojedynczych projektów dla specjalistów z branży kreatywnej i ludzi szukających inspiracji; Dribbble to platforma służąca podobnie jak Behance w celach prezentacji projektów graficznych oraz poszukiwaniu inspiracji; ArtStation jest platformą skupiającą głównie artystów tworzących dla branży gier, filmów, mediów i rozrywki; DeviantArt – jedna z najstarszych i największych społeczności internetowych dla artystów, która ma na celu zapewniać miejsce na prezentację i dyskusję na temat ich prac, Baubauhaus i Pinterest to serwisy, których zadaniem jest inspirować wizualnie odbiorców w dziedzinie sztuki i dziedzin pobocznych, Sedition to platforma, na której znani, współcześni artyści rozpowszechniają swoje dzieła sztuki w formacie cyfrowym, a jednocześnie zachęca osoby, które mogą nie być w stanie pozwolić sobie na tradycyjne dzieła sztuki, do zostania kolekcjonerami wydań cyfrowych. /// BC.
[https://www.youtube.com/user/rgajda],[https://www.behance.net],
[https://dribbble.com],
[https://www.artstation.com],
[https://www.deviantart.com], [http://www.baubauhaus.com],
[https://pl.pinterest.com],
[https://www.seditionart.com]
 
Pozdrawiamy, ekipa BWA
 
grafika: Beata Chomiuk, Pawel Kozak. Użyto fragm. obrazu Edwarda Dwurnika: “Jelenia Góra nr 3356b” z cyklu “IX Podróże autostopem”, 23.12.1997 – 19.01.1998, olej, płótno, 200 x 200 cm

WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE – platformy, kanały i środków masowego przekazu, cz. 2 z 3

Część 2 z 3:
w ramach cyklu: „WYCIECZKI ZE SZTUKĄ ONLINE” przygotowaliśmy dla Was kilka propozycji ciekawych. #zostanwdomu.

Po krótkim opisie Google Arts & Culture i możliwości wirtualnych podróży w celu poznania kolekcji dzieł sztuki oraz do miejsc światowego dziedzictwa kulturowego (wpis poprzedni) czas na kolejne propozycje (wybór).

Przejdźmy teraz do „luźniejszych” form świata sztuki online.

Przede wszystkim platforma Netflix i kilka ciekawych propozycji – oto one: „Abstrakt: Sztuka Designu” – serial dokumentalny, ukazując sztukę i naukę designu na przykładzie sylwetek wybitnych projektantów z różnorodnych dyscyplin, których dzieła kształtują nasz świat; „Najbardziej niezwykłe domy świata” – serial dokumentalny, w którym zobaczymy spektakularne domy w najdalszych zakątkach świata; „Twój Vincent” – pełnometrażowy film animowany techniką malarską, którego fabułę stanowi życie i śmierć Vincenta van Gogha; „Ostatnia rodzina” – film biograficzny, którego scenariusz powstał na podstawie losów Zdzisława i Tomasza Beksińskich; nadprogramowo: „Miłość, śmierć i roboty” – serial antologia, gdzie każdy odcinek to oddzielna historia zrealizowana w innej technice, audiowizualny odlot dla maniaków animacji i tematyki sci-fi – ostrzegam: 18+; „Chef’s Table” – serial dokumentalny przedstawiający losy szefów kuchni całego świata, którzy są mistrzami sztuki kulinarnej, a także „Tales by light” – serial dokumentalny, w którym poznajemy fotografów podczas ich podróży po świecie i obserwujemy ich pracę oraz ich sposób patrzenia na świat. [https://www.netflix.com/pl]

Natomiast platforma HBO GO posiada w ofercie m.in. następujące filmy: „Frida” – film biograficzny, opowiadający o życiu meksykańskiej malarki Fridy Kahlo; „Powidoki” – polski film fabularny, inspirowany biografią polskiego malarza Władysława Strzemińskiego oraz „Światło w ciemności: sztuka niewidomych fotografów” – film dokumentalny, przedstawiający fotografie i niezwykły warsztat pracy trzech fotografów, których nasycone światłem zdjęcia pokażą nam świat widziany oczami ociemniałych. [https://hbogo.pl]

Oczywiście, w tym wypadku potrzebne jest wykupienie pakietów, postaramy się zatem w przyszłości poszukać również innych propozycji.

grafika: Beata Chomiuk, Pawel Kozak. Użyto fragm. obrazu Edwarda Dwurnika: “Jelenia Góra nr 3356b” z cyklu “IX Podróże autostopem”, 23.12.1997 – 19.01.1998, olej, płótno, 200 x 200 cm